Podejmij wyzwanie razem ze mną!

W ostatnim wpisie obiecałam konkretne narzędzia, które pomogą Wam w utrzymaniu motywacji na wyższym poziomie niż zazwyczaj. Podawanie ich bez kontekstu byłoby jednak pozbawione sensu, poza tym post napisany w ten sposób prawdopodobnie zostałby przez Was przeczytany i niewykorzystany. O wiele więcej plusów ma pokazanie narzędzi motywacyjnych w praktyce. Podejmiesz ze mną wyzwanie?

Czytaj dalej

Te wakacje…będą inne!

Taaak! Nareszcie, wakacje! To nasz czas, nadchodzą chwile słodkiej laby i beztroskiego odpoczynku, gorące gofry z wiśniami, truskawki z bitą śmietaną, wycieczki rowerowe i plażowanie (wybaczcie, jestem znad morza). Przyznam się, że naprawdę potrzebuję porządnego urlopu od szkoły, ale nie dlatego, że jej nie lubię. Bynajmniej! Po prostu ciężar pracy i obowiązków zaczął mnie nieco przytłaczać. Zamierzam więc spędzić te wakacje tak, aby w pełni naładować baterie. Nie będę spać do dwunastej i cały dzień obijać się przed komputerem. To nie odpoczynek. Pozwólcie, że rozwinę ten temat.

Czytaj dalej

Jak mieć więcej czasu? Część pierwsza

Brak czasu to problem XXI wieku. Po nieprzespanej nocy dorośli gnają do pracy, w biegu kończąc śniadanie, a potem zmęczeni wracają do domu, gdzie drzemka i nieudolne próby odpoczynku odbierają im ostatnie godziny wolności. Budzą się wciąż niewyspani, wykonują najważniejsze prace domowe, a potem idą spać, często zbyt późno, aby móc wypocząć. Liczba obowiązków ich przerasta, a o wyjściu ze znajomymi lub zabawie z dziećmi mogą zapomnieć.

Uczniowie wstają zbyt późno, aby móc w spokoju dotrzeć do szkoły. Każda kolejna godzina ciągnie się jak wieczność. Potem powrót do domu, krótkie podejście do komputera, w celach relaksacyjnych, maraton z odświeżania Facebooka, jeden, dwa, trzy odcinki ulubionego serialu. Prace domowe przypominają o sobie późnym wieczorem. Uczeń próbuje nadrobić stracony czas, pracując do późna, po czym kładzie się zmęczony i wymawia te magiczne słowa, które towarzyszą ludzkości od lat:

Jak to możliwe, że ten dzień tak szybko się skończył? Dlaczego nigdy nie mam na nic czasu?

Ten problem dotyczy i Ciebie? W takim razie zapraszam do czytania.

Czytaj dalej

Pomotodo-recenzja aplikacji

Nie używam aplikacji do planowania. Jestem absolutną przeciwniczką korzystania z telefonu przy robieniu czegokolwiek, co można wykonać na papierze. Kartka i długopis, zaawansowany technicznie sprzęt, dziś wykorzystywane jedynie przez hipsterów, który jest w stanie posłużyć za źródło inspiracji i motywacji. Miejsce do notowania przemyśleń. Podstawa plannera. Czego więcej potrzeba do szczęścia?

Nie oznacza to jednak, że nie eksperymentowałam. Uwielbiam testować aplikacje, to moja pasja! Na jedno posiedzenie jestem w stanie pobrać 10-15 appek, a potem po kolei j oglądać i kasować, jeżeli mi się nie podobają. Z reguły muszę usunąć wszystkie (jestem szczególnie wybredną osobą), ale czasem znajduję w ten sposób perełki. Nie zmienia to faktu, że aplikacji do planowania nie pobieram, bo nie mam cierpliwości do notowania w tej sposób.

Co więc mogło sprawić, że zmieniłam zdanie i postanowiłam dać szansę Pomotodo? 

Czytaj dalej